W łazience każda rzecz powinna mieć swoje miejsce. Przełoży się to nie tylko na wygodę korzystania z tego pomieszczenia, ale i wywoła wrażenie schludności oraz ładu we wnętrzu. Potrzebne są więc schowki. Gdzie je umieścić, radzi architekt wnętrz Małgorzata Górska-Niwińska z Pracowni Architektonicznej MGN.\

W łazience przechowujemy mnóstwo rzeczy i tylko niektóre z nich, jak na przykład kosmetyki w ładnych opakowaniach czy ręczniki, mogą leżeć na widoku. Reszta, czyli środki czystości, zapasy papieru toaletowego i ubrania do prania, powinna być ukryta, bo to jedyny sposób na estetyczny wygląd wnętrza. O ile obudowanie szafkami, a nawet szafami, dużego pomieszczenia nie przysparza problemu, to w małej łazience umieszczenie choćby niewielkich schowków staje się skomplikowaną łamigłówką. Jednak nie jest nierealne. Wymaga tylko przemyślanego projektu.














Przede wszystkim z pożytkiem można zagospodarować przestrzeń pod umywalką. Zamiast modelu na nodze lepiej więc wybrać ścienny, nablatowy, podblatowy, wpuszczany albo naszafkowy. Każdy z nich nie tylko wygląda nowocześniej, ale i stwarza możliwość montażu szafki. Jej wielkości zależy, oczywiście, od wolnego miejsca, ale im szersza, tym lepiej. Zyskamy bowiem sporo schowków i duży blat, na którym można położyć wszystko, co potrzebne do pielęgnacji, robienia fryzury czy golenia. Szafka może być stojąca albo wisząca. Ja osobiście wolę to drugie rozwiązanie. Podwieszany mebel wygląda na lżejszy i mniejszy niż jest w rzeczywistości i tym samym nie zagraca wnętrza. Ma też trudny do przecenienia walor praktyczny – ułatwia i przyspiesza mycie podłogi. 

Przestrzeń nad umywalką również warto wykorzystać. W miejscu, przeznaczonym na lustro, radzę powiesić szafkę z lustrzanymi drzwiczkami. Nie szkodzi, że będzie płytka. Nawet w takiej o głębokości 13 cm bez problemu zmieszczą się mydła, kosmetyki i wszelkie akcesoria, które służą do dbania o urodę. Innym miejscem, które bywa marnowane, to wnęka nad instalacją podwieszanego sedesu. Ją również dobrze jest zagospodarować. Powstanie schowek o głębokości około 17 cm – wystarczający na przechowywanie płynów czyszczących i zapasów papieru toaletowego. Również dobrym pomysłem do małych łazienek jest zrobienie schowków w obudowach wanny i liczników wody. Choć nieduże, pomieszczą nieestetyczne opakowania środków czystości i – co bardzo ważne – nie zabiorą cennej przestrzeni. 




















Ci, którzy mają większe łazienki, nie muszą szukać takich nieoczywistych rozwiązań. Im w zupełności wystarczy zabudowa od podłogi do sufitu całej ściany albo dużego jej fragmentu. Taka pojemna szafa rozwiąże problem przechowywania nawet dużych zapasów chemii i kosmetyków oraz stert ręczników. Jeśli będzie miała głębokość 70 cm, zmieści także pralkę oraz kosz na bieliznę. Wtedy już nic nie będzie psuło eleganckiego wyglądu wnętrza.

Wybierając meble łazienkowe, nie zapominajmy, że mają one niebagatelny wpływ na styl aranżacji. Mogą go wzmocnić, a nawet wykreować, zwłaszcza w pomieszczeniu, które zostało wykończone neutralnymi płytkami i zainstalowano w nim urządzenia sanitarne o prostych formach. Jeśli fronty szafek będą miały zdecydowany charakter, mocny wyraz zyska całe wnętrze!

Przedstawiamy kilka łazienek z praktycznymi schowkami w różnych miejscach. Wszystkie projektu Architekt wnętrz Małgorzaty Górskiej-Niwińskiej z Pracowni Architektonicznej MGN.















W łazience przechowujemy mnóstwo rzeczy i tylko niektóre z nich, jak na przykład kosmetyki w ładnych opakowaniach czy ręczniki, mogą leżeć na widoku. Reszta, czyli środki czystości, zapasy papieru toaletowego i ubrania do prania, powinna być ukryta, bo to jedyny sposób na estetyczny wygląd wnętrza. O ile obudowanie szafkami, a nawet szafami, dużego pomieszczenia nie przysparza problemu, to w małej łazience umieszczenie choćby niewielkich schowków staje się skomplikowaną łamigłówką. Jednak nie jest nierealne. Wymaga tylko przemyślanego projektu.